Narcyzm w Sarmacji i nie tylko?
Na początku chciałem przeprosić moich wiernych czytelników (tak, wiem - żarty się mnie dziś trzymają) za tą dłuższą przerwę w pisaniu mojego bloga. Również chcę zaznaczyć, że nie przepadam za państwem o nazwie Sarmacja, co oznacza, że poniżej obiektywnych sformułowań o tym państwie się nie znajdzie. Cóż, typowa polska zawiść we mnie siedzi…
Sarmacja nie tak dawno temu pokazała całemu światu swoją nową stronę. Jest przejrzystsza wg mnie od poprzedniej, usunęli także chłopca, który z wielką radością na twarzy składał przysięgę obywatelską Księstwa Sarmacji i słusznie. Ale dopiero teraz rzucił mi się w oczy kolejny szczegół, który faktycznie jest tak na prawdę pierdołą, pewnie i hasłem marketingowym, ale upierdliwego Ludwika Bourbona zmusiło to do głębszych rozważań na temat narcyzmu w mikronacjach.
Na samej górze sarmackiej witryny widnieje jakże honorowy zapis: “Największe Polskie Państwo Wirtualne”. Odważę się to stwierdzenie zdementować. Nie wiem czy największym, ale na pewno większym od Sarmacji państwem, choć przechodzącym w chwili obecnej mocny kryzys, jest Republika Wolnego Świata, zwana RWŚ (ostatnio zdaje się dodali równoległą nazwę Republika Wirtualna). Proszę państwa, nieważny jest fakt, czy mikronacje uznały jakieś państwo za mikronację. Jeśli jakiś wirtualny byt ma swoją państwowość i samo uznaje się za państwo, jakim prawem byty drugie i trzecie mogą poddawać wątpliwościom ich państwowość? Sarmacja jest największą polską mikronacją, to stwierdzenie nie podlega żadnym wątpliwościom. Gdzie jest powiedziane, że przynależność do instytucji “Mikronacje” jest wyrocznią tego czy jest się państwem?
Nachodzi teraz pytanie, czy Sarmaci celowo omijają prawdę, czy nie słyszeli nigdy o państwie RWŚ. Oczywiście prawidłową odpowiedzią jest to, że o RWŚ nie można było nie słyszeć, gdyż po pierwsze na starym forum pm było o nim bardzo głośno, po drugie RWŚ wysyłało wiele apelów do OPM. I kolejne pytanie: Czy to narcyzm? Wszystko wskazuje na to, że tak. Sarmacja właśnie między innymi z tych powodów nie uzyskała mojej sympatii - zapatrzenia się w sobie.
W tym artykule oberwało się głównie Sarmacji, ale to nie tylko ich wada. A żeby nie było tak, że innym dowalam a sobie nie to i sobie dowalę. W państwie UKZT, które ku mojej rozpaczy upadło, także reprezentowało narcystyczne usposobienie mieszkańców, ze mną na czele.
